♪ (YIRUMA: River flows in you)


jak to kiedyś trafnie - choć nie jest socjologiem - zaobserwował M., mam wyjątkowe upodobanie do klimatów parabolicznych.
po fenomenalnym poniedziałku nastąpił koszmarny wtorek. na szczęście zakończył go miły i szalony wieczór pod znakiem przysmaków mamy Bożeny, plasteliny z ziemniaka produkowanej na masową skalę i innych wytworów naszej chorej wyobraźni.




mam w głowie II wojnę światową, ale się nie poddaję.
upiekłam ciasto i zrobiłam grzańca.



Name:

Komentarze:

12.11.2009, 20:12 :: 94.75.121.23
k
promocja ziemniaczanej plasteliny przez pana w kalesonach to jest najśmieszniejsza.
wojna przejdzie.