tam byliśmy wczoraj.
nasza ekipa z niebieskiego jeepa, a dokładniej z białej Almery, zawitała na miejsce w godzinach wieczornych. spot ujarzmiała już grupka riderów z oddalonego o 10 h podróży pociągami Grudziądza i trochę mniej odległego Wrocławia. w krótkim czasie pojawiła się reszta reprezentacji Polski centralnej, potem dołączyli okoliczni mieszkańcy. mieliśmy kilka godzin na oswojenie się z torem (folia+piach, które okazały się bardziej przyjazne, niż sądziliśmy na początku) i temperaturą powietrza (koksowniki nie byłyby takim głupim pomysłem!). same zawody zostały rozegrane tak naprawdę w niedzielę, bowiem zaczęły się już po północy.

mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych, udało się rozkręcić naprawdę gorącą atmosferę, m.in. dzięki  najbardziej absurdalnej konkurencji, jaka do tej pory ujrzała światło dzienne w świecie skimboardingu, mianowicie contestowi na maksymalną ilość shove-it'ów na minutę :D (niepokonany w kręceniu deską okazał się Młody Suseł)

oprócz tego pojawiły się przeszkody a.k.a. 'przepraszamy, że znów skonstruowaliśmy coś, na czym nikt nie umie pływać' (Sidżej), które mogły powstać tylko w stajni SKIMBEAM'a : wielkie boxy ze schodami (może ruchome next time??) i huśtawka zabrana rozżalonym dzieciakom z pobliskiego placu zabaw (guys, shame on you!). porządku w trakcie imprezy pilnował Burek, mieszkaniec jednej z szalonych przeszkód.

choć nie brakowało groźnie wyglądających upadków, chłopcy po krótkim czasie ujarzmili monstrualne boxy - wciąż jestem pod wrażeniem! w czołówce nie bez przyczyny znaleźli się: Chali (m.in. shove-it 360 na zejściu), Młody Suseł, Bąk i Marciniak, który ewidentnie miał swój dzień (albo nieźle cheatował!). koniec zawodów był już bardziej 'tradycyjny', pływaliśmy na flacie, gdzie znowu klasę pokazał Młody, a zaraz za nim znaleźli się Australia i Bąk.

imprezę naprawdę można zaliczyć do udanych, Skimbeam jak zwykle zadbał o świetny klimat, publika nieźle się bawiła, a my razem z nią. jedyne zastrzeżenia mogę mieć do muzyki - chłopcy postawili tu na skromność i ograniczyli playlistę do 5 utworów. dzięki temu po 2 godzinach wszyscy znaliśmy już na pamięć dialogi z Wielkiej Gry  ♪ (ale ale ale wspina się Pani po tych górach razem z nimi??) . a na dzieciaki z MGMT ♪ będę reagować wysypką co najmniej przez najbliższe pół roku! ;)

polski skimboard nie byłby sobą, gdyby nie after, a te ostatnio bywają nader srogie! wydarzyło się coś zgoła nieprawdopodobnego - tyska TOKARNIA przebiła gdańskich PIĘKNYCH, MŁODYCH I BOGATYCH ! co prawda gadający dj pojawił się w obu lokalach, jednak pierwszą lokatę Tokarni zapewnił dźwięk syreny (teraz widzę, że nie bez powodu kojarzył mi się z imprezami dance/techno (?) ) i największe zagęszczenie koksów na m2 na południu Polski!  d r a m a t  :)

na koniec krótki materiał video z porannego pływania (6 rano), którego przypadkowymi świadkami stali się Borys, Gmeras i Marciniak. ten ostatni wykazał się zaskakującą jak na tę porę trzeźwością (?!) umysłu i zarejestrował z ukrycia poczynania świeżo upieczonych adeptów skimboardingu ... jednym słowem (a w zasadzie trzema): koks' can skim!



pierwsze zdjęcia z Tychów są już tutaj: www.gobananaz.ownlog.com .
tyle z mojej strony. nie zdążyłam na dobre wyzdrowieć po Krakowie, a już na nowo szwankuje mi gardło.
więc gorąca kąpiel i sen, coby nie rozłożyć się do reszty.
buziaki kurczaki dla wszystkich i dobranoc.

EDIT: a tak poza tym, SZANUJ ZAJAWĘ! :D



Name:

Komentarze:

31.08.2009, 13:24 :: 89.238.27.107
borys
Jaram się koks' can skim!

31.08.2009, 10:13 :: 89.25.232.237
gobananaz
z tą playlistą to ja się zgadzam. i następnym razem zostanę na ten Wasz superafter :P dzieki!