(all the girls standing in the line for the bathroom!)

czyli Orange Warsaw Festival 2009.

N.E.R.D. - najlepiej.
organizacja - najgorzej.




centrum warszawy, kilkudziesięciotysięczny tłum praktycznie bez żadnej kontroli.
myślę, że to tylko zasługa Opatrzności, że nikomu nic się nie stało.
standardy bezpieczeństwa istniały - niestety tylko w postaci martwych regulaminowych zapisów. masakra!

koncerty?

Calvin Harris, znany mi przede wszystkim z ♪ TEGO utworu, zapowiadał się całkiem przyzwoicie. nie wiem, jak wydźwięk ogólny, bo po wysłuchaniu 3 utworów emigrowałyśmy z Kamilą w okolice sceny głównej, gdzie N.E.R.D. dał naprawdę fenomenalny koncert. mistrz mistrz mistrz - atmosfera mistrz, muzyka mistrz, wszystko mistrz, nawet deszcz mistrz. moją konsternację wzbudziły jedynie staniki&stringi, którymi  z pierwszych rzędów bombardowany był Pharrell.

MGMT? Young Stage była lekko upośledzona w brzmienie , jak to ładnie ujęła CGM.PL , a ja potwierdzam.
nie wiem, jak było wcześniej&później, ale na MGMT przypadł chyba punkt kulminacyjny upośledzenia akustyki. dramat!

a jak zagrała Armada, to Wy mi lepiej powiedzcie, bo ostatni pociąg do Milano wciąż odchodzi z downtown railway station o 23.48. peace.



Name:

Komentarze:

07.09.2009, 23:51 :: 83.6.18.139
bebe
Twoja babcia musi być wyjątkową kobietą ;]

07.09.2009, 22:11 :: 83.24.101.1
Karol
"kilkudziesięciotysięczny tłum praktycznie bez żadnej kontroli.
myślę, że to tylko zasługa Opatrzności, że nikomu nic się nie stało.
standardy bezpieczeństwa istniały - niestety tylko w postaci martwych regulaminowych zapisów. masakra!"

Już nie gadaj jak moja babcia:)