(Neffa - Il Mondo Nuovo, Genova OST)


byłyśmy wczoraj z małą na Genua. Włoskie lato (Genova) (2008) .


ładny, naprawdę ładny film. absolutnie genialne kadry i światło, nienachalna gra aktorska, naturalne dialogi, brak obróbki dźwięku + świetnie dobrana muzyka - od popowych włoskich pioseneczek po wywołujące dreszcze wykonania klasyki na pianinie.


co z zarzutami na temat wad scenariusza (a raczej jego braku)? fakt, fabułę można opowiedzieć w jednym zdaniu... ale czy to na pewno musi być wadą?


a przed realizatorami obrazu i dźwięku chylę czoła - Włochy czułam przez skórę, dziękuję! przypomniało się słodkie&beztroskie Fumone... 







Name:

Komentarze: